Właśnie dzisiaj Terry Richardson udostępnił zdjęcia, jakie zrobił Carze podczas jej pobytu w Paryżu na początku października, o czym wspomniałam wcześniej. Szczerze powiedziawszy cudne są te zdjęcia. W aranżacji czarno-białej Cara wygląda wyśmienicie, nawet jeśli robi te swoje słynne "funny" miny! :)
Ja to kocham - te jej miny! Jak i Ją samą. A Wy? Sami zobaczcie i oceńcie! Najlepiej w komentarzach :)
I co? Jakie są Wasze opinie na temat tej sesji? A także na temat Cary? Co o niej sądzicie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz